Zapomniane pokoje 2

Kuratorzy wystawy:
Jacek Jagielski
Justyna Ryczek

Kuratorzy wystawy oraz Bałtycka Galeria Sztuki w Ustce, zapraszają na wernisaż wystawy pt. Zapomniane pokoje 2, który odbędzie się 20.11.2009 o godz. 18:00.

Czas trwania wystawy 20.11.2009- 10.01.2010
Więcej na: http://www.baltic-gallery.art.pl/

Aranżacja wystawy: Dawid Szafrański

Artyści biorący udział w wystawie:

Marcin Berdyszak, Poznań
Marta Bosowska, Poznań
Jacek Jagielski, Poznań
Leszek Lewandowski, Katowice
Rafał Kotwis, Poznań
Piotr Kurka, Poznań
Ryszard Ługowski, Warszawa
Agata Michowska, Poznań
Jarosław Perszko, Białystok
Dawid Szafrański, Poznań
Sławomir Toman, Lublin
Anna Tyczyńska, Poznań
Viola Tycz, Wrocław
Twożywo, Warszawa
Tadeusz Wieczorek, Poznań

 

Pierwsza prezentacja Zapomnianych pokoi miała miejsce w czerwcu tego roku w Poznaniu. Towarzyszyła ona 17 Biennale Sztuki dla Dziecka. Druga odsłona nie stanowi prostego, jednoznacznego przeniesienia wystawy poznańskiej. Jest to ekspozycja przygotowana z myślą o galerii w Ustce - powiększono grono artystów, a pozostali pokazują inne realizacje. Jedynie nie zmienił się nurtujący nas problem, a co więcej egzystująca w zapomnianych pokojach pamięć, znajdujące się w nich wspomnienia, otwierają kolejne ważne obszary przemyśleń i spostrzeżeń.

Tytuł wystawy podkreśla dwa istotne problemy, wokół których skoncentrowaliśmy ekspozycję - pamięć i przestrzeń. Jednak nie są to zamknięte problemy, bowiem połączenie ich otwiera wiele możliwych interpretacji i jedynie powierzchownie dotyczy przeszłości. Pamięć - to, co z niej wyrzucone, wyparte, czy w chwili obecnej przysłonięte oraz miejsca - przestrzenie dla nas najważniejsze, zespolone z nami, konieczne do kształtowania i wyrażania siebie, (przywołajmy chociażby Własny pokój, Virginii Woolf), zaznaczają pola, które nie muszą posiadać ciężkości przestrzennej. Zestawienie tych słów wskazuje na dzisiaj poprzez kontekst przeszłości. Pyta o stan obecny, do którego zabiegani w codzienności nie zawsze chętnie zaglądamy. Równocześnie dotyka czasu dzieciństwa. Czasu, w którym odbywa się intensywna komunikacja ze światem. Wiele poznajemy, uczymy się, doświadczamy. Niektóre sytuacje, wydarzenia, przedmioty szybko zostały skonsumowane i wyrzucone z pamięci, inne wspominamy z sentymentem czy rozbawieniem, jak obrazki z obejrzanych bajek, czy kolorowe zabawki, jeszcze inne zagnieździły się głęboko, schowane za murami dorosłości i tylko czasami powracają jako lęki, strachy, niezrozumiałe zakazy i ograniczenia. Dlatego wystawa może być zarówno wspomnieniem, koszmarem, chwilą teraźniejszą, a także zapowiedzią przyszłości. Dlatego również gromadzi różnorodne osobowości artystyczne, odmienne spojrzenia i wielość kontekstów. Wszystkie oscylują wokół minionego, które nieustannie pozostawia swój ślad, kreując stan obecny. Zapomniane pokoje to obszary odnajdywane teraz, w każdym, w każdej z nas. Istotne, czasami paradoksalnie nawet dlatego, że zatarte właśnie. Lektury, ludzie, widoki, zabawki, opowieści.

Walter Benjamin w Ulicy jednokierunkowej przyglądając się swojemu dzieciństwu z różnych perspektyw, we fragmencie zatytułowanym Powiększenie wymienia dziecko: "dziecko czytające", "dziecko spóźnione", "dziecko łasujące", "dziecko jeżdżące na karuzeli", "dziecko nieporządne", "dziecko ukryte"; dziecko, które nieustannie jest w nim, w tak wieloraki sposób. Artyści zaproszeni do tej wystawy uzupełniają tę listę. W innym fragmencie Benjamin pisał: "Tylko ten, kto potrafiłby traktować własną przeszłość jako bękarta przymusu i konieczności, byłby zdolny w całej pełni wykorzystać dla siebie jej wartość w każdej teraźniejszości. To bowiem, co człowiek przeżył, w najlepszym razie jest porównywalne do pięknej figury, której w transportach obłupano wszystkie członki i która teraz nie stanowi już nic innego jak tylko cenny blok - z niego trzeba wyrzeźbić obraz swojej przyszłości." (s. 41) Możemy dodać, że "rzeźbienie" odbywa się w teraźniejszości, a na prezentowanej wystawie każda z osób uczestniczących robi to w odmienny, charakterystyczny dla siebie sposób.

 

Justyna Ryczek